
Każdy potrzebuje miejsca, w którym bezpiecznie, pewnie i dobrze.
Każdy tęskni za miejscem, w którym może się odprężyć i być sobą.
Moja „twórczość””😁 to właśnie takie miejsce a moje prace to opowieść o pasji, poszukiwanie i radość tworzenia.
Od lat rysunek, malarstwo i szydełkowanie są dla mnie nie tylko formą artystycznej ekspresji, ale także sposobem na wyrażenie i odnalezienie harmonii.
Choć moim marzeniem było kształcenie się w kierunku sztuki, życie poprowadziło mnie innymi drogami.
Mimo to, nie przestałam „tworzyć” – wręcz przeciwnie moje prace są dowodem na to, że sztuka rodzi się przede wszystkim z potrzeby serca i nieustannej ciekawości świata.
Inspiracje do moich prac czerpie z różnych źródeł – fascynuje mnie elegancja, dekoracyjność art dèco, lubię eksperymentować z modernizmem, ale również bliskie pozostaje mi malarstwo klasyczne.
Nierzadko łącze te nurty, tworząc swoje prace, które wymykają się prostym kategoriom i być może zaskakują ale mnie sprawiają radość.
Najpiękniejsze chwile przeżywam jednak wtedy, kiedy przy sztalugach towarzyszy mi niespełna pięcioletni wnuczek Tymon ( bohater kilku prac❤️). Wspólne malowanie staje się wtedy nie tylko twórczym procesem, ale pięknym międzypokoleniowym spotkaniem beztroski, kolonii i dziecięcej wyobraźni.
A nie było by mnie tu gdyby nie cudowne osoby, które dodały mi odwagi dziękuję Magdalenko, Jowiniu, Grażynko Szefie i pani Basieńko – oczywiście mężu też 😀
